No dobra skoro wstępnie przygotowane są ostrza trzeba zabrać się za rączki. Do noży trzy będą drewniane, dwie rogowe, do dłut drewniane. Nie zamierzam tu nikogo kręcić więc piszę, że przeznaczyłem tu kij od starej łopaty, jako że był bukowy, zgrzebnie go obrobiłem za pomocą noża, piły, pilnika i papieru ściernego.
Następny etap to impregnacja najpierw barwnik z orzecha włoskiego to ten w słoiczku. Przygotowałem go sobie jesienią
następnie zabezpieczyłem to woskiem z sadzą.
Ostateczne rozwiązanie kwestii Mordorskiej.