Szukałam Siaby, a znalazłam Aldis. Na co dzień też mam tak do ciebie mówić, Siab, żeby przywyknąć?
Niniejszym, idąc za powyższym przykładem, postanowiłam się zdeklarować i podjąć decyzję o przystaniu do grupy, o ile mnie zechcecie, i wyborze imienia.
Imię:
Frigg, jeśli takie uchodzi. Wybrane z pomocą rodzicielki, więc widać takie przeznaczyli bogowie.
To bym prosiła o zmianę, jeśli takie przejdzie.
I rekonstruować będę
Wikinga (Wikinkę?) płci pięknej. Prawdopodobnie
ze Szwecji. Chyba że znajdę urzekające znaleziska z innych rejonów, to się przerejonizuję.
Wełna jest spoko.