Postautor: Aldis » wt 16 gru 2014, 18:26
No właśnie. Pisze albo i nie bo nie ma jako takich znalezisk ani samych bardek ani tym bardziej skrawków krajek bardkowych.
Dlaczego więc nosimy bardkowe a nie tabliczkowe, których znalezisk jest ho ho i jeszcze trochę. Jeśli jest jakieś znalezisko krajki jest ona tabliczkowa. Same tabliczki w wielu miejscach też były znalezione.
W tym artykule nawet ten człowiek pisze: "Jedynym śladem wskazującym na coś, co przypomina bardko jest artefakt z Niestronna (...) Nazwy części krosien poziomych wspólne wszystkim Słowianom wskazują na używanie ich przez Słowian już w pierwszych wiekach naszej ery, na przykład grzebień, który służy du ubijania osnowy na krosnach poziomych, nazywa się po polsku "bardo", po czesku - "brdo", po rosyjsku - "bierdo", po bułgarsku - "brdo" i po serbsku - "brdo". Jest więc mowa o części składowej krosna poziomego, a nie o samodzielnie funkcjonującym przedmiocie."
Więc skoro nie ma przesłanek, że było coś takiego jak bardko to nie mogło być krajek bardkowych. Może dlatego nie ma znalezisk? To by się wydawało logiczne (Tak na zdrowy rozum).
To tak jak z tymi broszami było. Okazało się jak się doszukałam, że było pierdyliard znalezisk. Podobnie z tymi krajkami... Dlaczego nosimy badkowe skoro znalezisk nie ma, a nie nosimy tabliczkowych, których znalezisk jest od przysłowiowego członka?