Postautor: Swietlana » wt 04 mar 2014, 00:01
na historyki ok, jeżeli się nie będzie prało, ale tak czytam, że nawet i surówkę wełnianą trzeba zdekatyzować, bo raczej się skurczy po praniu, jeżeli się tego nie zrobi. No i surówki powinny się dać bardziej zabarwić i są raczej bez domieszek. Z tego, co czytam, polecają na przeszywki.
ja osobiście widziałam surówkę jedwabną i wyglądało to jak trochę przerobiony, a jednak "nieoszlifowany" materiał, bez dodatków.
a co do wełny- jak gryzie, to dobrze- zawsze sobie można zrobić lnianą podszewkę i nie będzie gryzła.
Len podejrzewam, że jako surówka jest bardziej szorstki i zbliżony do worków jutowch.